Posty

Życie jest piękne

Zabawne gdy przeczytałam moje wcześniejsze posty to aż zaczełam się śmiać wiele od tamtego czasu się zmieniło, zaczełam się przede wszystkim skupiać na sobie, wystąpiłam w dzień dobry tvn, od czasu do czasu jestem w radiu, należę do NZS, miałam swoje wydarzenie ,,Niepełnosprawni Nieograniczeni '' i tak szczerze kocham swoje życie bo mam wokół wspaniałe pozytywne osoby. Pozdrawiam Saszę który to pewnie czyta, dzięki że jesteś. Postawiłam sobie cel odwiedzenia w końcu Paryża i Sycylii. Ja tam będę na 100% a i na 1000% bo podróże kszatłtują i wyzwalają a ja napewno znajde sposób choćbym miała jechać stopem. Świat jest piękny, nie jest jednolity i zdarzają się złe momenty ale wciąż dostrzegam go w kolorowych barwach. A teraz czekają mnie egzaminy które zdam na pewno, już czuje ten smak zwycięstwa. W ogóle muszę się pochwalić mój instagram się wzmocnił jeszcze chwila a dobiję 10 000 obserwujących, w planach mam jeszcze vlogi o mojej perspektywie życia studenckiego w zabawny sposób. ...

Zdrada

Zdrada boli najbardziej bo mimo że oddasz serce drugiej osobie, starasz się, robisz wszystko by była szczęśliwa w zamian oczekujesz tylko troche wsparcia, zrozumienia, uczucia i poczucia bezpieczeństwa. Ja nigdy nie wymagałam drogich prezentów czy wycieczek bo dla mnie największym prezentem było spędzenie czasu z osobą na której mi zależy. I może czasami robie wszystko po swojemu, nie respektuje zdania innych ale jeżeli sie ze mną porozmawia i zastosuje sie terapie szokową ja nigdy więcej tak nie zrobię. A to zdarzyło się 17 sierpnia przeszło moje najśmielsze oczekiwania zostałam potraktowana jak śmieć który można zastąpić, jeszcze okłamana. Zamiast powiedzieć pełną prawde bo na tym zawsze najbardziej mi zależy na szczerości, to byłam karmiona kłamstwami, wina została na mnie zwalona. A tak naprawde dana osoba poleciała w ramiona kogoś innego nie dając możliwości walki. I to jest fer? Ja jestem dobrą, kochającą i wierną osobą.., a wiecznie dostaje po dupie co mnie już dołuje jeszcze ...

utracone marzenie

Wiecie moim marzeniem było studiować i skończyć studia niestety pomimo moich wysiłków czas mojej nauki się skończył... jest mi niezmiernie przykro z tego powodu bo mam tu swoich znajomych,miejsce które pokochała i ogólnie nie narzekam na nude. I kiedy myśle że mam wrócić na śląsk łzy stoją mi w oczach. Ja nie chce tam wracać na stałe bo nie widze sensu tam mieszkania... Jednak jestem wykończona psychicznie i fizycznie nad sesją Gdyby udało mi się poprawe zaliczyć a uniwersytet tylko utrudnia wszystko. Pomimo moich starań nie daje rady... Jeszcze mam 3 egzaminy ale czy jest sens do niech podchodzić skoro nie będę mogła zaliczyć przedmiotu dodatkowego...

za szybko ufam

za szybko ufam i potem dowiaduje się że to niewłaściwe osoby... Czuje sie dziwnie nie jest mi nawet przykro w sumie sie nawet przyzwyczaiłam, nawet moja wieloletnia przyjaciółka mnie oszukała co mnie boli najbardziej bo byłam pewna że jej moge ufać no ale niestety człowiek uczy się na błędach i nie może być nikogo pewny. najbardziej sie boje znowu tego wyśmiewania tak przyznaje nie umie przyjąć krytyki co jest dla mnie złe.także to chyba tyle.

Odnalazłam siebie

Wiem już że nie mam co płakać za facetem to jest bez sensu za młoda jestem na to. Muszę korzystać z życia tyle ile mogę. Dzięki moim przyjaciołom i rodzinie wiem to że jestem pełnowartościową osobą która walczy o swoje marzenia, ostatnio doszłam do wniosku że muszę zmienić kierunek studiów ponieważ to co studiuje w tej chwili w ogóle nie wiąże się z tym co chce robić w przyszłości. A chciałabym pisać książki,artykuły i podróżować bo to w jakiś dziwny sposób mnie uspokaja. Nie cierpię siedzieć na miejscu, dlatego myślę że czas by coś zmienić w swoim życiu wyruszyć w podróż autostopem z plecakiem na plecach i przestać się bać że coś mi sie stanie. Zauważyłam że większość patrzy w tym także ja na luksusy. Ale myśle że jakby poprostu wziąść namiot,karimate,pare rzeczy i zapas pieniędzy to jednak podróż by była niezwykła. Bo przecież w podróży można poznać obcą kulturę,obyczaje i nauczyć się ich języka. Dziękuję wszystkim moim znajomym,przyjaciołom i rodzinie że są przy mnie bo to jest co...

Powrót naiwnej dziewczyny

Czasami myśle że ta naiwna dziewczyna odeszła na zawsze. Wierzę że w końcu mi się udało, że w końcu poznałam tego jedynego, po czym nagle zostaje na lodzie.Całe życie zastanawiam się dlaczego tak jest?, bo ja nie mam wielkich wymagań... Ja poprostu chce spędzać czas z osobą na której naprawdę mi zależy tylko nie wiem jakoś po krotkim czasie ta osoba ucieka nie chce mieć ze mną kontaktu, a ja cały czas zadaje sobie pytanie co zrobiłam nie tak, no bo jak? Nie zdradzam, bo brzydzę się zdrady,dbam o tą osobę ale widocznie jestem za dobra i skończę z kotami jak mówi karolina. Niektórzy moi znajomi próbują mi podsuwać swoich znajomych tylko nie rozumią jednego faktu, ja bardziej się boje stracić przyjaciółke/przyjaciela niż angażować się w relacje z ich kumplami. Ostatnio poznałam jednego, uważałam że w końcu tak to ten, jego głos i śmiech to była muzyka dla moich uszu, tonełam się w jego czekoladowych oczach,uwielbiałam jego brązowe włosy. Czasem doprowadzał mnie do szału tak że miałam och...

druga szansa

Zastanawiało was kiedyś czy dawanie drugiej szansy jest właściwe?. Są różne opinie na ten temat... Nasze mamy, babcie zawsze nam powtarzają ,, Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi'' i możliwe że mają racje jednak my ich nie słuchamy. W dzisiejszym świecie nasze decyzje głównie opieramy na poradach naszych znajomych lub przyjaciół to głównie oni dają nam kopa do działania i podjęcia ostatecznej decyzji, nawet gdy jest ona niewłaściwa. Ostatnio musiałam podjąć decyzję o daniu kolejnej szansy mojej byłej przyjaciółce. Przyznam szczerze że miałam duży dylemat bo bałam się że znowu zrobi coś niewybaczalnego, przegadałam wiele godzin z moimi przyjaciółkami o tym czy dać jej szanse, przeanalizowałyśmy każde za jak i przeciw. W końcu doszłam do wniosku że dam jej ostatnią szansę bo każdy przecież na nią zasługuje.Chociaż może ta decyzja do końca nie była dobrowolna bo tak jakby zostałam przymuszona, jedna z moich przyjaciółek zabrała ją z sobą na moją babską imprezę bez moje...