Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2018

roździał pierwszy

Od tamtego zdarzenia minęło wiele lat. Z małej dziewczynki wyrosłam na nastolatkę która wkraczała powoli do okrutnego świata jakim jest gimnazjum. Dlaczego okrutnego może dlatego że ja to wspominam jako koszmar o którym mam ochotę zapomnieć i nigdy do niego nie wracać ale jednak muszę go poruszyć ku przestrodze innych. Zaczęło się dość niewinnie, moja klasa wybrała mnie na przewodniczącą nawet nie wiem dlaczego przecież byłam nieśmiała nadal choć może nie aż tak jak wcześniej. Kiedy zostałam wywołana na środek wykłócałam się że nie chce być przewodniczącą bo ja się do tego nie nadaje, chciałam żeby wybrali kogoś innego ale jednak przymusili mnie do tego. -Błagam wybierzcie kogoś innego, ja sie nie nadaje-odpowiedziałam przerażona -Klaudia ale wybrali ciebie, a nie kogoś innego- opowiedziała moja wychowawczyni spoglądając na mnie litościwie -Ale ja nie chce naprawdę, mi jest dobrze jak jest- odpowiedziałam stając na środku sali i powoli zaczynałam się trząść. -Klaso prawda że chcec...

Wstęp

Zastanawiało was kiedyś jak to być kimś, kto mocno w coś wierzy nawet w słowa innych ludzi mimo że kłamią?. To właśnie spotyka mnie każdego dnia,codziennie mocno wierze że istnieją dobrzy ludzie, ufam bezgranicznie ale zamiast przysłownego ,,happy endu'' kończę z płaczem. Powiem krótko jestem naiwną dziewczyną i w sumie nie wstydzę się tego,bo wiem że mam dobre serce, którego nikt mi nie zabierze, a ci którzy mnie oszukują w końcu dosięgnie karma. Więc może opowiem wam moją historię, ale najpierw zacznę od początku. Pamiętam dobrze jak poszłam do pierwszej klasy podstawówki mała nieśmiała dziewczynka o niebieskich oczach i piegowatej buzi. Dzieci nie chciały się ze mną bawić, co do nich podchodziłam to ode mnie uciekały nie rozumiałam tego, bo przecież mnie nie znały, a ja byłam strasznie wrażliwym dzieckiem do momentu gdy nie wytrzymałam i poskarżyłam się pani mówiąc że dziewczynki ode mnie uciekają i uważają że zarażam. Na co one że mam piegi i one nie chcą ich mieć. Pa...